Pierwsze Kroki – Dziewicza Noc (część 2)

Wieczór zmieniał się w środek nocy. Para nowicjuszy w swingu świetnie do tej pory spędzała ten czas. Ayris była zaskoczona jak łatwo się otworzyła na nowe doznania. Magda potrafiła nie tylko złapać kontakt na poziomie rozmowy ale również była świetna w igraszkach z drugą kobietą. Często w rozmowie okazywała się bezpośrednia, trochę zaczepna ale przy tym miła. Potrafiła manipulować słowem co podobało się Ayris, dlatego wspólne chwile pod prysznicem spotęgowały jej otwartość w stosunku do Magdy.

Kyro i Robert nie byli zbyt zadowoleni, że nie zawołano ich do wspólnej zabawy, jednakże dali po sobie poznać, że mają plan na dalszą część wieczoru. Ayris wstając zaproponowała czy zrobić komuś coś ciepłego do picia, sama by się napiła chętnie kawy. Robert zaproponował że jej pomoże, w końcu to jego dom i wie gdzie co jest. Ayris potknęła się tuż obok Roberta gdy ten wstawał. Zgrabnie chwycił ją w tali podtrzymując przed upadkiem. Ona zaś oparła rękę o jego klatkę piersiowa aby się ustabilizować. W tym samym momencie nie mogła nie zauważyć napinania się silnych mięśni pod jej opuszkami palców. Uświadomiła sobie wówczas, że jego mocne ręce trzymają ją w tali. Kiedy Ayris oczy spotkały się z jego oczami, stała przez chwilę jak zahipnotyzowana wpatrując się w jego oszałamiające zielone oczy.
Przepraszam potknęłam się – powiedziała Ayris lekko zawstydzając się. Robert odparł  w stronę Kyro:
Masz niezdarną, lecz nieziemsko piękną żonę. Czy mogę ją popieścić?
Kyro uśmiechnął się z lekka w ich stronę. Magda na to:
W tym czasie ja zajmę się tobą Kyro.
Skinął głową na znak zgody, w końcu po to przyjechali z zamiarem dobrej zabawy i początkiem swingu. Robert zaczął powoli rozchylać szlafrok Ayris. Kyro patrząc na to i czując Magdy ręce na swoim przyrodzeniu, głaskające go lekko podniecał się i sztywniał. Magda zaczęła mu rozpinać rozporek, chwyciła pewnie jego penisa w rękę i delikatnie ustami muskała go. Ayris widząc jak radzi sobie Magda poszła nieśmiało w jej ślady i masowała jedną ręką Roberta penisa, lecz ten już od dawna był gotowy. Od momentu przywitania miał na Ayris chrapkę. Zrzucił z niej szlafrok i zaczął pieścić piersi. Jedną ręką zszedł na dół i mile zaskoczony powiedział:
 – Mokra – uśmiechnął się patrząc na nią kątem oka. Kyro dodał:
Ona zawsze jest mokra, uwielbia pieszczoty i gry wstępne – po tych słowach zajął się Magdą i również postanowił sprawdzić jak mocno ona jest wilgotna. Robert powoli ustami schodził w dół, nagle chwycił Ayris pod pupę unosząc ją całą na swój tors. Była zaskoczona i szybko objęła go w szyi boją się że poleci do tyły. Przeniósł ją na łóżko. Magda wzięła Kyro za rękę i zaprowadziła za Robertem i Ayris.
Twoja żona mnie rozpala – rzekł Robert. Kyro na to:
– To chyba całkiem dobrze? Oby nie za mocno. Kyro miał mieszane uczucia, wszystko działo się dość szybko.
Zaraz i Tobą się zajmiemy, daj mi chwilę – powiedziała Magda do Kyro ściągając z siebie szlafrok i obnażając się cała naga przed nim. Podeszła do Ayris i wpiła się w jej namiętne usta kokietując przy tym Kyro i Roberta, który dał jej klapsa i wskazał by wróciła do Kyro. Ona zadziorna, lecz posłuszna skierowała się w stronę Kyro tańcząc do muzyki lecącej z telewizji.
Proszę, obróć się na brzuch – rzekł Robert do Ayris. Ta, widząc jaka posłuszna jest względem niego Magda nie protestowała i uczyniła to, o co ją prosił. Ayris poczuła jego silne ręce, które przesuwały się po całym nagim ciele masują ją i sprawiając przyjemność. Robert wiedział, że masaż połączony z pieszczotami potrafi w kobiecie obudzić lwicę.
Spójrz na nią, jak Robert sprawia jej przyjemność – po tych słowach Magda zeszła na dół aby ssać penisa Kyro chcąc doprowadzić go do maksymalnego podniecenia. Nie chciała jednak aby dochodził, wolała poczuć go w sobie, takiego twardego, naprężonego. Robert masując Ayris rozbierał się nie spiesznie jedną ręką, czasem przerywając gdy druga była potrzebna. Gdy już wyzwolił się z ubrań wszedł na nią okrakiem i zaczął masować nabrzmiałym penisem. Robił to tak umiejętnie, że Ayris powoli wychodziła z siebie. Penis ocierał się o jej pupcie zahaczając łechtaczkę. Po jakiś czasie obrócił ją przodem, w dalszym ciągu jedynie masując. Widząc jak Ayris zaczyna się wić i nie może wytrzymać Kyro stwierdził, że chce jej ulżyć. Robert zauważając to i jak najbardziej zaakceptował jego decyzję wiedząc, że jest to Ayris i Kyro pierwsze spotkanie. Przeszedł do swojej żony pytając:
Chcecie pobawić się równolegle? Mogli byśmy pieścić się wzajemnie przy tym. Co Wy na to? Ayris równocześnie z Kyro skinęli głową na znak zgody.
Nie mam nic przeciwko temu abyśmy przy tym mogli się pieścić – powiedział Kyro – Jednak zostańmy przy pieszczeniu kobiet, ok? – dla pewności dodał. Żaden z Panów nie był bi, więc ten układ jak najbardziej odpowiadał obu parą. Panowie widząc, że kobiety wiją się obok siebie z rozkoszy, całując się i mając swoje paluszki w cipkach szybko skończyli wymianę zdań i wrócili do dogadzania paniom. Kyro uwielbiał jak Ayris jest tak nakręcona, wychodzi z niej wówczas diablica. Dobrze wiedział, że jeśli zaraz nie włoży penisa w jej wilgotną i  podnieconą cipkę, sama go dosiądziesz. Zdążył ściągnąć wszystkie ciuchy do końca, w tym samym momencie Ayris wsiadła na niego od góry. Magda dołączyła się do Kyro pieszcząc Ayris cycki i delikatnie z wyczuciem je nadgryzając. W tej samej chwili Robert wszedł od tyłu w Magdę, która lekko z rozkoszy jęknęła. Ayris poddając się podwójnej rozkoszy nie mogła napatrzeć się na to jak Robert wchodzi w Magdę, stanowczo ale z wyczuciem. Naszła ją myśl „Oni chyba uwielbiają nowe pary, pokazywać im to jak jest w świecie swingu. Bawią się tym, że mogą kontrolować sytuację”. Coś w tej myśli było prawdziwego, pomogło to Ayris w pełni zaakceptować sytuacje tłumacząc sobie, że z nimi żadna nowa para nie wyszłaby bez małego zalążka swingu. Kyro patrząc na to jak Magda pieści Ayris, posuwa żonę z pełną pasją. Penis wbija się w cipkę Ayris szybko i głęboko potęgując podniecenie i dochodzą razem. Magda z Robertem zaraz po nich. Cała czwórka opada bezsilnie na łóżku koło siebie. Robert delikatnie pieści i głaszczę jeszcze Ayris. Magda masuje pazurkami Kyro włosy mierzwiąc je przy tym. Po odpoczynku i skorzystaniu z prysznica ubierają się wszyscy i Ayris decyduje się dać znak do Kyro że na nich już pora. Pomimo upojnej nocy i mile spędzonego czasu w dobrej atmosferę, czuła się trochę skrępowana po wszystkim co się wydarzyło. Kyro odczytał jej znaki i rzekł:
Pora się zbierać. Ayris na to:
Tak kochanie masz rację. Magda licząc na więcej w ciągu nocy zapytała:
Nie chcecie zostać. Przecież miło nam razem było.
Wolałabym się z tym oswoić co zaszło we własnym łóżku. Było wspaniale, chodź to nasz pierwszy raz. – powiedziała Ayris. Magda i Robert pożegnali się w korytarzu po podaniu Ayris i Kyro ich kurtek. Para wychodząc wyraziła chęć ponownego spotkania, jednak po przedyskutowaniu razem całego wieczoru, ponieważ to ich związek dla nich samych był na pierwszym miejscu.

Tekst: Ayris
Foto: pixabay.com

Jeden komentarz do “Pierwsze Kroki – Dziewicza Noc (część 2)

Dodaj komentarz

Translate »
ZBIERAMY NA PORTAL DLA SWINGERSÓW! KLIKNIJ W ZDJĘCIE

Odwiedź oficjalną zrzutkę, dołącz do nas, pomóż stworzyć wyjątkowe miejsce!