BLOGRecenzje

LAVA CLUB – Mały, lecz z klimatem! (Recenzja)

Po przebyciu trasy 400 kilometrów docieramy do Warszawy. Odbieramy hotel niedaleko klubu, prysznic, chwilka odpoczynku i udajemy się do Lavy. Docieramy na miejsce i zgodnie ze wskazówkami kierujemy się schodami w dół do „jaskini rozkoszy”.

Welcome!

Na wejściu, w niewielkim pomieszczeniu otrzymaliśmy numerek do szafki i udaliśmy się dalej celem zmiany odzieży na nieco luźniejszą. W Lavie na wejściu kobiety zakładają stroje erotyczne natomiast mężczyźni pozostają np. w bokserkach i koszuli. Luźny klimat panuje tutaj od samego początku.

O klubie

Gdy już zostawiliśmy swoje cywilne ubrania i zarzuciliśmy bardziej skąpe ciuchy, wkroczyliśmy do głównego pomieszczenia i udaliśmy się w stronę baru, gdzie przywitaliśmy się z obsługą. Chwilę później przybył Maciej (szefo) wraz z Martą, która tego dnia wyprawiała swoje urodziny! Założycielka i szefowa grupy AlfaTeam, która już od jakiegoś czasu jest mocno aktywna na imprezach.

Klub jest mały, kameralny. Ma około 200m2 i posiada jeden poziom. Obok baru znajduje się pokój zabaw oraz kilka sof. Kierując się dalej w głąb dotrzemy do pomieszczenia z dużą sofą w kształcie litery „L” i telewizorem. Można tutaj posiedzieć, wypić drinka i nawiązać znajomości. Obok są kolejne trzy pokoje do zabaw oraz mały, zamykany pokoik z huśtawką i łóżkiem do masażu.

Chłopacy z Warszawskiego AlfaTeam pokazali mojej kobiecie możliwości tej huśtawki, natomiast ona pokazała swoje możliwości i po chwili zrobiło się tam dość mokro od paru squirtów z rzędu.

Strefa SPA

Wchodząc do strefy udaliśmy się do dużego jacuzzi, w których po chwili siedzieliśmy w 6 osób i jeszcze troszkę miejsca było. Naprzeciwko znajduje się typowa sauna sucha, niezbyt wielkich rozmiarów, lecz kilka osób się zmieści. Obok jest duża sauna parowa i tutaj śmiało nawet i 10-12 osób może się rozsiąść i miło spędzić czas. W każdym klubie zwracam na to uwagę, ponieważ te strefy odprężają, relaksują i bardzo pozytywnie nastawiają człowieka na dalszą część nocy. Po bardzo miłym relaksie i delikatnych pieszczotach udaliśmy się do baru, a następnie zwiedzaliśmy kolejne pokoje.

Skoro Gang-Bang, niech się dzieje!

Marta, organizując swoje urodziny wybrała za motyw imprezę GB, tak więc działo się konkretnie. Po pierwszym bliższych kontaktach w pokoju z huśtawką, relaksie w strefie SPA, udaliśmy się do kolejnych pomieszczeń na miłe zabawy. Dołączyło do nas kilku singli. Okrzyki rozkoszy, które moja wydawała nakręcały wszystkich do jeszcze intensywniejszych zabaw. Co jest ciekawe w tym klubie, tuż obok jest sofa, na której siedzą inni goście i rozmawiają, tak więc odgłosy zabaw są słyszalne w sporej części klubu. To także nakręca do zabaw.

Szampan, tort i lody!

Tradycyjnie na urodzinach nie mogło zabraknąć szampana oraz tortu. Dodatkowo Marta zaoferowała dla wszystkich chętnych panów lody – na patyku! Atmosfera była już tak gorąca, że chwila ochłody okazała się bardzo dobrym pomysłem, z którego również i panie skorzystały, delektując się przepysznymi lodami 🙂

Odpoczynek na sofie i dalsze zabawy

Po odśpiewanym STO LAT i posileniu się kawałkiem tortu usiedliśmy na sofie, aby jeszcze trochę wypocząć i porozmawiać z innymi. Chwilę później zacząłem moją podpuszczać i paluszki powędrowały do jej już mokrej cipki. Kiedy nie mogła wytrzymać z podniecenia udaliśmy się wspólnie z paroma singlami do pokoju obok. Było konkretnie! Nieczęsto tak ostro się bawimy. Panowie na koniec finiszowali na piersi i brzuch, zalewając ciałko dość mocno – taki był plan ostatnich zabaw.

Podsumowanie

Nie znajdziecie w Lavie dziesiątek pomieszczeń, ogromnego pokoju BDSM czy kilku pięter do zwiedzania. Znajdzie tutaj za to fajny, kameralny klimat – inny niż w dużych lokalach. My się odnajdujemy wszędzie i lubimy zwiedzać duże kluby, jak i takie mniejsze. Ostatnia noc w Lavie była bardzo upojna. Johny z AlfaTeam`u zafundował świetny masażyk mojej kobiecie, rozpalając ją tak, że szczytowała kilka razy. Zrelaksowani po strefie SPA oraz wymęczeni po zabawach w kilku pokojach wróciliśmy zadowoleni do domu.

Strona klubu: www.lava-club.pl

Tekst: Kyro
Foto: lava-club.pl

_________________________________________

Jeśli lubisz nasz blog oraz nasze działania: POSTAW NAM KAWĘ :) Dziękujemy!

Chcesz być informowany o nowościach i wydarzeniach w świecie Swingu?
Konkursy; Ciekawostki; Informacje z naszych społeczności.

Zapisz się do naszego Newslettera. Wysyłamy max. 3-5 wiadomości w miesiącu.  
Nie zapchamy skrzynki :)

Dodaj komentarz

Translate »