Recenzje

Różyczka, która działa cuda! Flirting Partner

Dziś chcę Wam przekazać moje doznania względem upominku od „Fabryki Orgazmów”, który otrzymałam. Kto by pomyślał, że zwykłe perełki na szyje mogą być mega doznaniem gdy tylko umieścimy je na penisie partnera do zabaw. Było to nowe doznanie, którego doświadczyłam rano dzień po imprezie urodzinowej. Wraz z nimi otrzymałam również “Różyczka do bezdotykowej stylizacji łechtaczki – Flirting Partner”, którą miałam możliwość testować dzięki naszym przyjaciołom jakiś czas temu. Urządzenie to stymuluje łechtaczkę…

W poniedziałkowy wieczór miałam okazję sama podziałać z nią w domowym zaciszu. Przyznam się wam, że jest to na pewno technika do opanowania po przez praktykę. Doznania jednak są nieziemskie. Zaczynając zabawę wiedziałam już czego się spodziewać, chodź samej było to trudniejsze. Pierwsze użycie żelu, zimny dotyk na skórze wywołał lekki dreszczyk. Moje ciało znało już ten rytuał wprawiający w doznania. Przyłożenie różyczki i pierwsze samodzielne włączenie…

Trochę trwało zanim znalazłam punkt docelowy, który wprawiał moje ciało. Po chwili impuls uczucia ciepła rozszedł się po całym ciele, to znak mojego ciała dla mnie, że dojście jest blisko. Jednak nie chciałam zbyt szybko kończyć tej zabawy. Powoli zaczęłam podpuszczać się do co raz częstszych impulsów ciepła. Wywoływałam je jeden za drugim nie dając do końca opanować się podnieceniu. Gra wstępna, która okazała się mega doznaniem nie do opisania to coś wspaniałego. No i obudziłam przy tym męża śpiącego obok mnie. Na początku dyskretnie spoglądając raz po raz przez zaspane oczy, dość szybko się rozbudził. Zwykle podczas zabaw samą sobą kończę je gdyż przeszkadza mi natarczywy wzrok względem skupienia. Jednak nie tym razem, byłam tak rozpalona i żadna doznań, że jeszcze bardziej zaczęłam się wyginać aby zrobić partnerowi jeszcze większą ochotę na siebie. Miałam wrażenie, że jego wzrok pożera mnie całą. Jego oddech coraz bardziej przyspieszał, stawał się nieregularny. Uwielbiam w nim ten stan gdy widzę, że zaraz mi przeszkodzi. Nie pozwoliłam mu jednak na to i zeszłam ręką w dół, pod jego bokserki. Był twardy i przygotowany do działania. Chciałam by we mnie wszedł, lecz nie chciałam kończyć zabawy z moim nowym urządzeniem. Mieszane uczucia przez moment, w końcu postanowiłam ściągnąć mu bokserki przychodząc na niego i kładąc się plecami na ciężko oddychający tors. Dzięki tej pozycji mogłam nadal stymulować łechtaczkę i wprowadzić jego penisa w moją mokrą, spragnioną cipkę. Poczułam momentalnie jego dłonie na swoich biodrach, które nadawały rytm powolnych ruchów mojego ciała. Dało mi to tym samym możliwość skupienia się na łechtaczce, gdy tylko czuł zaczynające się wicie mojego ciała chwytał mnie mocniej przyciskając do siebie i szybciej poruszając moimi biodrami oraz głębiej, bardziej natarczywie wchodząc mocniej we mnie. Doznania były nieziemskie. Byłam całkowicie oddana pod jego władzę. Niejednokrotnie zalewała mnie fala squirtu i jednocześnie orgazmu łechtaczkowego. Opadałam z sił ale chciałam więcej, mocniej, szybciej. Czułam, że mój partner jest bliski finału, dlatego dochodząc któryś raz z kolei szybko zeszłam z niego i dokończyłam mu orgazm robiąc loda. Takiego zakończenia nawet on się nie spodziewał. Po tak udanych domowych zabawach różyczka na pewno nie raz zagości w naszym łóżku, a wam kochane czytelniczki polecam zakupić i samemu przekonać się oraz zatopić w doznaniach niewinnego urządzenia.

Szczegóły tego produktu oraz możliwość zakupu macie pod tym LINKIEM

Tekst: Ayris

_________________________________________

Jeśli lubisz nasz blog oraz nasze działania: POSTAW NAM KAWĘ :) Dziękujemy!

Chcesz być informowany o nowościach i wydarzeniach w świecie Swingu?
Konkursy; Ciekawostki; Informacje z naszych społeczności.

Zapisz się do naszego Newslettera. Wysyłamy max. 3-5 wiadomości w miesiącu.  
Nie zapchamy skrzynki :)

Dodaj komentarz

Translate »