Pierwsze Kroki – Dziewicza Noc (część 1)
Palec wędruje, przycisk wduszony, laptop włączony… Ayris przez ostatnie zimowe wieczory wertuje Erodate, gdzie Kyro utworzył ich pierwszy profil jako para i wykupił konto premium. Portal dobrze reklamowany jako randkowy, krył w sobie również miłośników tematyki swingu. Otwierając profile Ayris nie tylko skupiała się na zdjęciach dodanych na kontach, lecz również na opisie. Profilom, które jej się z jakiegoś powodu podobały wysyłała zaproszenie do znajomych. Po jakimś czasie otrzymywała informacje o akceptacji, wówczas Ayris dopiero ośmielała się podejmować pierwsze rozmowy z parą…
Zwykle odpisywali mężczyźni dlatego też Ayris i Kyro postanowili razem w wolnych chwilach odpisywać czy zaczynać konwersacje. Kilka dni przerodziło się w kilka tygodni, które zdążyły ich przygotować mentalnie do spotkań i dogadać między sobą czego oczekują oraz jakie fantazje chcieliby spełnić. Ayris była nieco skrępowana zadając pytania w kwestii seksu. Wymieniła setki wiadomości z różnymi osobami, aż w końcu pojawiła się zdecydowana para, która swingowała od jakiegoś czasu… Pierwsi napisali wiadomość zapoznawczą do Ayris i Kyro, pytając od razu o spotkanie. Nie ukrywając swojego skrępowania Ayris postanowiła odpisać, że dopiero zaczynają wdrażać się w ten świat. Para była na tyle miła, że zaprosiła ich do wspólnego spędzenia wieczoru i porozmawiania jakie były ich początki. Zapewnili Ayris i Kyro iż do niczego dość nie musi, chodź jeśli zdecydują się pobawić równolegle to już będzie ich dobry start w kierunku swingu. Para z Erodate na tyle się im spodobała, że postanowili w najbliższy weekend umówić spotkanie. Okazało się, że nie mają do siebie aż tak daleko – zaledwie 35 km. Sobota zbliżała się wielkimi krokami, Ayris coraz bardziej była podekscytowana. Dużo rozmawiała z Kyro, wymyślili sobie nawet znak w sytuacjach awaryjnych gdy para im zwyczajnie nie podpasuje. Oboje czuli się trochę jak nastolatki idące na pierwszą randkę z tym wyjątkiem, że spotkanie ma być w większym gronie i bardziej konkretnych celach. Kyro wychodził z założenia, że musi najpierw zaiskrzyć na poziomie rozmowy między paniami. Ayris podobało się, że mąż liczy się z jej zdaniem i patrzy na jej dobre samopoczucie.
– Kochanie zwolnisz mi łazienkę? Muszę się przygotować na spotkanie – rzekła Ayris, otwierając drzwi łazienki. Kyro właśnie wyszedł mokry spod prysznica, wycierając włosy. Spojrzała na niego przygryzając wargę, obserwując krople wody na jego torsie spływające coraz niżej w dół. Jej wzrok zatrzymał się na jego przyrodzeniu. Kyro wykorzystując sytuację postanowił podejść do niej i zdecydowanym chwytem ręki złapać w tali przyciągając ją do siebie. Uwielbiała zapach jego żelu pod prysznic i szamponu – uwodziła ją woń jego ciała. Ayris nachalnie wdychając jego zapach, czuła jak każda jego partia jest napięta co potęgowało jej podniecenie.
– Podoba ci się to, prawda? – wyszeptał jej do ucha, po chwili dodając – pamiętaj, nawet bez makijażu jesteś i tak piękna.
Ayris po tych słowach zaskakując Kyro, zeszła na dół i zaczęła go ssać wydając ciche podniecające pomruki. Penis Kyro stawał się coraz twardszy, a mruczenie Ayris potęgowało to. Uwielbiała kusić swojego męża i w tym przypadku specjalnie obudziła w nim podniecenie aby jego członek był twardy przez cały wieczór.
– Tyle ci na razie wystarczy – powiedziała Ayris i wstając z kolan dodała – moja kolej przejąć łazienkę – po czym wypchnęła męża zamykając drzwi. Wiedziała, że gdyby tego nie zrobiła Kyro na pewno wymyśliłby odwet. Zbliżała się godzina wyjazdu.
– Kochanie, idę rozgrzać auto – Kyro poinformował i zamykając drzwi dopowiedział jeszcze – proszę, nie każ na siebie długo czekać.
– Już ubieram buty – odparła do męża. Wychodząc wzięła z kuchni przygotowany wcześniej poczęstunek, kupioną przez Kyro whisky oraz czerwone wino. Cała podróż przebiegła w dobrych nastrojach oraz rozmowie nt. wieczoru, który miał dodać pikanterii do ich życia seksualnego. Gdy dojechali na miejsce Ayris poczuła się niepewnie.
– Kyro może wracajmy? – powiedziała do męża. W jej głowie pojawiła się niepewność i małymi krokami narastała. – Przecież nie wiemy na jakich ludzi trafimy… Mam motylki w brzuchu od adrenaliny, ale też obawy – dodała dla wyjaśnienia wcześniejszych słów o powrocie. Kyro przytulił ją i powiedział:
– Szkoda byłoby teraz się wycofać, przecież możemy ich poznać i wracać nawet w nocy – zamyślił się na chwilę i dodał – wypiję na początku z dwie szklanki whisky, więc po północy będę mógł prowadzić auto, dobrze?
Ayris lekko przytaknęła głową i nic nie odpowiadając ruszyła w stronę bloku pod adres, który wcześniej otrzymała od pary na portalu w trakcie rozmowy. Kyro ruszył za nią przyspieszonym krokiem – doganiając ją objął w tali. Para na wejściu przywitała się z nimi. Kobieta przedstawiła się jako Magda podając rękę do Ayris i całując dwa razy w policzek i to samo uczyniła witając się z Kyro, po czym przedstawiła swojego męża. Robert z uśmiechem na twarzy po wzięciu od Ayris przekąsek oraz alkoholu przywitał się z nimi podając rękę. Magda zaraz po tym zaprosiła ich do saloniku. Stół był zastawiony jak na imprezę dla co najmniej 6 osób. Robert nalał do kieliszków wino dla kobiet a dla siebie i Kyro przygotował whisky w lodem. Na początku trochę skrępowani, nie wiedząc jak zacząć rozmowę dyskutowali na tematy ogólne, jakie mają hobby, czy gdzie lubią jeździć na wakacje. Magda i Robert mieli początki za sobą, dobrze wiedzieli jak to jest dlatego małymi kroczkami zaczęli podpytywać:
– W wakacje na plażach dla naturystów bywacie? – zapytał Robert, po chwili dodając – gdy zaczynaliśmy swoje pierwsze kroki na początku woleliśmy oswoić się z nagością. W jego słowa wtrąciła się Magda – nie to abyśmy mieli z tym problem przed sobą, lecz każda kobieta ma jakieś swoje fobie na temat ciała. Jak by to ująć, zawsze mogłoby być lepsze. Jeśli wiesz o co mi chodzi Ayris?
– Doskonale cię rozumiem, lecz u nas zwykle w życiu to rzuty na głęboką wodę. Zawsze idziemy na żywioł. Chodź zobaczymy, czy w tematyce swingu również nam się spodoba „pływanie” – z lekkim uśmiechem odparła Ayris. Kyro również był w rozmowie aktywny i bardzo ciekawski.
– To może jako że jesteśmy w tym nowi opowiecie nam jak zaczynaliście? Czy portal na którym się poznaliśmy rzeczywiście ma sporo realnych ludzi? Macie jakieś swoje zasady? Zostawioną cząstkę dla samych siebie? Co lubicie w seksie, jakie pozycję? – Kyro nadał tor kolejnych rozmów. Ayris przysłuchiwała się popijając winko. Po drugim kieliszku zrobiło jej się gorąco, poprosiła gospodyni domu, aby wskazała jej łazienkę. Magda chwyciła ją za rękę i weszła z nią do łazienki, zamykając drzwi mówiąc:
– Jeśli chciałabyś skorzystać z prysznica tutaj masz ręcznik i szlafrok. Wino sprawiło, że Ayris była bardziej wyluzowana niż na początku więc postanowiła skorzystać z propozycji Magdy. Zostając w łazience pod pretekstem poprawiania się przed lustrem, Magda zerkała na biorącą prysznic Ayris.
– Powiedz mi, lubisz również kobiety? – zapytała Magda.
– W zasadzie nie wiem, żadnej jeszcze nie miałam. – uśmiechnęła się do Magdy.
– Jeśli chcesz mogę pokazać ci jak to jest, a przy okazji trochę rozbujamy naszych panów. Co ty na to aby odstawić dla nich pokaz? – zapytała ze śmiałością Magda.
Ayris spodobała się propozycja kuszenia, sama na co dzień była bardzo dobrą uwodzicielką swojego mężczyzny.
– Wejdź do mnie pod prysznic, poćwiczymy zanim wyjdziemy – Ayris mówiąc to zaprosiła ją do siebie gestem dłoni. Widać było że dziewczyny się dobrze rozumieją. Magda weszła pod prysznic, wzięła mydło i zaczęła się mydlić zaczynając od piersi, kierując w dół. Ayris obserwowała jej ruchy i podniecało ją to do tego stopnia, że zaczęła się delikatnie pieścić po łechtaczce. Widząc to Magda obróciła ją tyłem do siebie, położyła ręce na ramionach i palcami robiąc delikatne, okrężne ruchy masowała jej kark. Ayris przy tym odprężyła się i wyzbyła granic. Obróciła się do Magdy przodem i zaczęła ją całować. Pierwszy pocałunek był niepewny, każdy kolejny bardziej nachalny. Magda pierwsza wprosiła się językiem do ust Ayris. Spragnione nieustannie chciały więcej. Było w nich coś nowego – dzikiego i nieznanego. Magda przyparła Ayris o ścianę pod prysznicem. Ciepła woda spływała po nich z góry, dopieszczając ich nagie ciała. Postanowiła sprawić przyjemność Ayris, całując ją dalej włożyła dwa paluszki w cipkę. Kolano Ayris odruchowo powędrowało między nogi Magdy, która dodatkowo zaczęła się o nią ocierać swoją łechtaczką. Pani domu miała już za sobą kilka spotkań i była jak najbardziej bi. Wiedziała jak zaspokoić drugą kobietę, dlatego też po chwili włożyła trzeci paluszek.
– O tak… proszę nie przestawaj – jęknęła Ayris. Paluszki poruszały się w przód i tył coraz to szybciej. W końcu Ayris tak krzyczała, że panowie zaczęli się zastanawiać co się tam dzieje. Wchodząc do łazienki i widząc to jak się ze sobą dziewczyny bawiły za szklaną szybą prysznica sprawiło, że panowie zaczęli masować swoje przyrodzenie przez spodnie. Robert z uśmiechem na twarzy wpatrywał się w Ayris, gdy ta momentalnie trysła. Zadowolone kobietki wyszły spod prysznica seksownie wycierając się ręcznikiem. Robert wrócił do pokoju. Ayris pierwsza się wytarła i poszła w jego ślady. Magda rzekła do Kyro – kiedy Wy rozmawialiście w pokoju, ja przez ten czas zepsułam ci żonę – uśmiechnęła się kusząco. Mijając go w drzwiach łazienki musnęła by sprawdzić czy jego penis jest twardy. W tym samym czasie Robert podpytał Ayris jak się jej podobały pieszczoty i czemu nie przyszył pobawić się przy nich. Ayris odpowiadając na to pytania stwierdziła, że samo jakoś tak wyszło i przyznała, że Magda jest lepsza w kuszeniu – chodź wieczór jeszcze się nie skończył, a noc długa…
Tekst: Ayris
Foto: pixabay.com
_________________________________________
Jeśli lubisz nasz blog oraz nasze działania: POSTAW NAM KAWĘ :) Dziękujemy!
Chcesz być informowany o nowościach i wydarzeniach w świecie Swingu?
Konkursy; Ciekawostki; Informacje z naszych społeczności.
Zapisz się do naszego Newslettera. Wysyłamy max. 3-5 wiadomości w miesiącu.
Nie zapchamy skrzynki :)
bardzo miło się zaczyna 🙂
To nas cieszy! 🙂
Mam nadzieję, że kolejne opowiadania również będą się podobać i umilą wieczorki. 🙂